czwartek, 5 kwietnia 2012

Początki....

   Początki naszej firmy były dość nietypowe i raczej nie takie jak bym sobie ja jako właściciel bym sobie życzył. Wszystkie firmy otrzymywały dotacje na otwarcie firm lub inne tego typu pomoce finansowe. Moja firma niestety nie miała szans na otrzymanie takiej pomocy - "byłem za biedny":) . No cóż trudno. W zamian tego odkupiłem 4 markery i dwie liny dynamiczne wraz z uprzężą wspinaczkową. Stan sprzętu był dobry chociaż markery sprawne w 100% były dwa. To był mój pierwszy dorobek. W między czasie prowadziłem sklep militarno - modelarski który okazał się niewypałem. Ale całe szczęście że w głowie miałem więcej niż w portfelu i wykorzystałem umiejętności survivalowe. Survival - sztuka przetrwania - przydała mi się nie jeden raz w moim życiu i teraz jest obecna wciąż - bo mamy kryzys - to przyniosła mi pomocną dłoń prowadząc zajęcia z młodzieżą i dorosłymi przekazując  moje doświadczenia w przetrwaniu w rożnych warunkach w życiu codziennym jak i przygotowując do ekstremalnych warunków i przeżyć w nietypowych warunkach. 
No i po około 8 latach inwestycji w sprzęt posiadamy nie 4 markery ale 44 wysokiej jakości markerów paintballowych a lin do wspinaczki i osprzętu tyle że ciężko się doliczyć. Teraz jestem zadowolony z tego co mam a najbardziej z tego że nie musiałem prosić nikogo o jałmużnę w urzędzie pracy i nie jestem  zakładnikiem UE. Zapraszam na stronę www.paintballdrawsko.pl



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz